W prawdzie Colour Alike wypuściło już nową, ostatnią w tym roku kolekcję multichromów, ja jednak pędzę by pokazać cudowne, wielobarwne Tęczaki!
Od jakiegoś czasu moja systematyczność w dodawaniu postów spada... Teraz się przeraziłam jak uświadomiłam sobie fakt, ze w tym miesiącu opublikowałam tylko jedne post... a na dysku tyle zdjęć!
Dla tego pędzę z czymś nowym!
Nadchodzi jesień- czuć to w powietrzu. Chociaż jeszcze pogoda wakacyjna, wyczuwa się nadchodzącą zmianę pogody... A tej jesieni co będzie nosiło się na paznokciach? Na pewno nowości od Colour Alike!
Niedzielny poranek- a za oknem deszczowe chmury. Zakładam więc że dzisiaj dzień poświęcę na to co lubię najbardziej- czyli nadrabianie zaległości w serialach i malowanie paznokci :) A tymczasem zapraszam was na pościk o moich lakierowych nowościach.
Ja w tym momencie na pewno dobrze się bawię na Woodstocku, ale nie chciałam was tak zostawić na cały weekend- więc zaplanowałam mały post- mały, ale nie byle jaki !
Dzisiaj post niecodzienny. Po pierwsze- ze sporym opóźnieniem, bo CA już wprowadziło nową, krakowską kolekcję lakierów, gdzie ja dopiero chwalę się ich wiosennymi propozycjami. Ale nie ważne- liczy się mój zachwyt nad tym co ta firma wyprawia.
Mam takie zdobienia, którymi chcę się pochwalić od razu po zmalowaniu bo jestem z nich tak zadowolona. Jednym z takich prac było to co dzisiaj prezentuję, a do czego zainspirowała mnie szalenie utalentowana Kristin.
W kwietniu w moje łapki wpadło całkiem sporo ciekawych nowości- między innymi urocza kolekcja Essie hide & go chic, dwa piaski Kiko, i holo nowości od Colour Alike
Czy lubię lakiery Essie? A no lubię. I to nawet bardzo- za ładne kolory i dobrą jakość. Dla tego często je nosze na swoich pazurkach- zwłaszcza wtedy gdy wiem że nie będę miała czasu na szybką zmianę koloru i wymagam by lakier nosił się co najmniej 3 dni bez uszczerbku.
Wyczekujecie już wakacji? Macie jakieś wypatrzone kurorty? Ja nie- ale mam namiastkę tego w tegorocznej kolekcji lakierów Essie- resort 2014.













