Zawsze podczas oglądania serialów muszę coś mazać na paznokciach (jak na maniaczkę serialową przystało oglądam trzy seriale- na bieżąco Walking Dead i Pamiętniki wampirów, dodatkowo na zapełnienie luk między premierami nowych odcinków oglądam Plotkarę 5 sezon ) no i wczoraj podczas kolejnego seansu z Plotkarą nie mogło być inaczej. Wygrzebałam pierwszy lepszy lakier i postanowiłam coś zmalować. Padło na biel i czerń no i na geometryczne kształty. Ogólnie nie miałam pomysłu ani wizji na zdobienie, ale chyba wyszło całkiem ciekawie.
Nigdy nie przepadałam za serią o Bondzie- była bo była, a dwie ostatnie części widziałam przypadkowo w TV- wcześniej nawet nie planowałam ich oglądać.
Jednak po fali pozytywnych reakcji otoczenia na Skyfall postanowiłam sama się przekonać co w tym Bondzie jest takiego poza cudownym głosem Adele.
A więc poszłam... zobaczyłam... i z niechęcią opuściłam salę. Film mnie oczarował i chętnie wybrała bym się na niego ponownie. Javier Bardem ze swoją blond czupryną i złowieszczym wzrokiem mną zawładnął, a dzióbek Daniela Craiga w ogóle mi nie przeszkadzał (oglądając dwie poprzednie części widziałam tylko to na jego twarzy i nie mogłam powstrzymać śmiechu).
To co było najlepsze w tym Bondzie to to że był nieszablonowy- pokazali w końcu ze Bond to też człowiek i może się "wypalić", zwłaszcza po poważnym wypadku. No więcej nie będę pisała, po prostu idźcie i oglądajcie go wszyscy- bo jest fajny :)
A na deser piosenka.
A wy wybieracie się na ten film do kin?
W moich lakierowych zbiorach miałam tylko jeden lakier w tym kolorze od essence. Niestety ostatnio całkowicie się popsuł no i byłam zmuszona zakupić sobie kolejną czerń (no może nie zmuszona ale chciałam wykonać zdobienie na Halloween) . Jako że Rossman mam najbliżej pobiegłam kupić coś od wibo. Lakier był ok, chociaż krył w 100% dopiero po dwóch warstwach. Jednak kilka dni później dostałam kolejną czerń tym razem od NeoNail- no i totalnie mnie zaskoczyli! Naprawdę zaskoczyło mnie krycie tego lakieru- jedna warstwa i nic więcej nie trzeba. Piękna głęboka kremowa czerń za pierwszym pociągnięciem, to jest TO! Szkoda tylko że lakiery jak dla mnie są dosyć drogie, (nadal wyznaję zasadę kupowania lakierów max za 10zł) według cennika na stronie wcześniej kosztowały 17zł, teraz jest przecena na 9.50, ale opis w 100% się sprawdził i mogę polecić te lakiery innym.
Jako że czysta czerń mi nie wystarczy postanowiłam wykonać jakieś zdobienie na wzór ornamentów. Nie do końca mi wyszło i mój T był pewny że miały być to gwiazdki, ale z efektu i tak jestem zadowolona- wyszło tak... szykownie.
Do zdobienia użyłam: czarny NeoNail, złoty wibo French Duo Color + top Seche Vite
A więc dzisiaj moja kariera w sklepie Diverse się skończyła.
Znowu jestem bezrobotna, ale jakoś mnie to nie martwi... wolę być bezrobotna niż cierpieć katusze w sklepie gdzie tyram 12h dziennie za marne 6.50... dodatkowo jeszcze jakaś siksa co chwila mi mówi "Nie Pyskuj" bo się uważa za wielką kierowniczkę... Co jeszcze? Jeszcze mi mówi że mam taką umowę że ona nie będzie brała pod uwagę moich próśb grafikowych (prosiłam o dwa dni na cały miesiąc- chyba nie jest tak trudno wziąć to pod uwagę) i będę pracowała wtedy kiedy ona chce, a nie ja... No wybaczcie... zabrałam kurtkę i wróciłam do domu...
Naprawdę jestem z siebie zadowolona że nie dałam sobą pomiatać :)
Jedyne co mnie smuci to to że nic sobie nie kupiłam z tą 40% zniżką.
No ale nie o tym :) Chciałam się pochwalić moją małą paczuszką, która zawitała do mojego domu przed świętami, a o której jeszcze nie miałam czasu napisać przez tą wstrętną pracę...
Otóż zostałam uraczona prezentem od firmy NeoNail gdzie pod strasznym Halloween'owym opakowaniem znajdowała się masa lakierowych cukierasków- w tym moje pierwsze lakiery hybrydowe...
Wybaczcie słabe zdjęcia, ale były robione w nocy... ciężko zrobić dobre zdjęcie jak tak szybko się robi ciemno za oknem.
Co do paczuszki- już wypróbowałam lakiery hybrydowe i nie ukrywam że byłam mocno roztrzęsiona gdy po próbie na jednym paznokciu chce to zmyć... a to ani drgnie! Czytałam coś o problemach ze zmywaniem hybryd ale jakoś o tym zapomniałam. Na szczęście wujek Google mi poradził że to się zmywa tak jak brokaty.
Niestety więcej nie za bardzo mogę przetestować gdyż jeden z moich paznokci mocno ucierpiał łamiąc się w bolesnym miejscu... wygląda to na tyle okropnie że jedyne co w miarę tego nie podkreśla to odżywka Eveline.

