O tym że szarość będzie królowała tej jesieni na moich paznokciach pisałam w ostatnim poście (i na lakierowym FORUM), a ten wpis tylko podkreśla moje zauroczenie tym odcieniem.
A więc dzisiaj znowu szarość- tym razem w towarzystwie srebra.
Za oknem jesień... ale na paznokciach nie koniecznie.
Dzisiaj odrobina lata w postaci różowego Neonu od Softera.
Za oknem jesień- nie ma co już sobie oczu mydlić- pogoda nas nie rozpieszcza jak kiedyś. Ja sama niestety odczuwam już pierwsze symptomy zmiany pogody w postaci przeziębienia. Mam jednak nadzieję że nie rozłoży mnie całkowicie i do soboty będę jak świeżynka.
Mimo tej słabej aury na moich paznokciach całkiem żywe odcienie zieleni- bo wszyscy próbują zatrzymać jakoś wspomnienie lata.
W prawdzie sezon letni już się skończył i neony powoli wypadają z łask, ja nadal lubię nieraz pomalować paznokcie lekko świecącym odcieniem.
Ostatnio w moje łapki wpadło kilka lakierów z neonowej kolekcji Softera- dzisiaj pokażę jeden z nich.
| Niestety aparat lekko przekłamał kolory- lakier jest bardziej neonowy niż pastelowy |
Ostatnio nie mam tyle czasu ile bym chciała- w końcu w moim mieszkaniu zaczął się remont (ten taki konkretny), do tego dosyć sporo się działo w pracy (ah te podręczniki szkolne), a to wszystko nie koniecznie sprzyja pisaniu postów. Za to nazbierałam troszkę materiałów na nadchodzące notki więc postaram się już waz tak nie zaniedbywać.
Dzisiaj przychodzę do was z cudownym koralowcem od Essie z ich ostatniej, letniej kolekcji Naughty Nautical 2013
Gdy nosiłam ten lakier na paznokciach za oknem była burza, potwornie lało i nie było żadnej nadziei na prawdziwe promienie słoneczne- jedynie mogłam się grzać w świetle bijącym od moich paznokci.
Czy pisałam wam kiedyś że nie przepadam za holograficznym wykończeniem lakierów? Nie? No to wam piszę- nie lubię holosi- chyba że jest on czarny... lun butelkowy- zielony jak ten od Born Pretty
Jadąc do Poznania na weekend postanowiłam twardo nie wydawać pieniędzy... jednak jak mogłam nie ulec gdy wszyscy chcieli iść do Hebe! Mam pójść pierwszy raz do tej drogerii i nic sobie nie kupić? No jasne że mam tak zrobić... i prawie tak też zrobiłam gdyby nie szafa essence, a w niej cudowne, pastelowe lakiery!
Jakiś czas temu firma Hean zrobiła małe rozdanie, gdzie było do wygrania kilka lakierów (a dokładnie 6) z letniej kolekcji. Jakimś dziwnym trafem udało mi się je przygarnąć. Dzisiaj chcę wam jeden z nich pokazać i zapoczątkować cykl postów z tą marką.
Nie wiem jak u was, ale u mnie pogoda rozpieszcza- chyba aż nadto bo dosłownie się rozpływam.
Dla tego też kilka ostatnich dni spędziłam w plenerze- czy to na działce u rodziców malując swój czerwony rower na piękny miętowy odcień (noo jak mogła bym postawić na inny kolor) czy też opalając się na Usteckiej plaży- pełen relaks.
No ale nie o tym dzisiaj! Dzisiaj chcę wam pokazać moją nową perełkę, którą okrzyknęłam idealnym odcieniem na moje stópki - i nie tylko. A mowa o pachnącym Candy od My Secret.
Dzisiaj za oknem mam piękną pogodę- dla tego też postanowiłam na paznokcie narzucić śliczny, dziewczęcy róż z odrobiną brokatu- w buteleczce prezentuje się cudownie, gorzej z resztą, ale o tym za chwilę.
Remont trwa- właśnie siedzę w mieszkaniu pełnym pyłu, gdzie za ścianą obok mój Pan T zbija pozostałości płytek łazienkowych. Ogólnie jeden wielki chaos, ale jakoś z Lilo sobie radzimy.
W czasie gdy T haruje jak wół, ja siedzę i tworzę dla was posta- taki ze mnie leń!
Dzisiaj prezentuję kolejny okaz z kolekcji So Laque Glossy Bourjois
Za oknem prawie że lato (a na pewno letnie temperatury), a ja na paznokciach mam dosyć zimny odcień błękitu. Jednak to on najbardziej mnie urzekł z całej serii Bourjois So Laque Glossy
Chyba ostatnio mam brak weny bo od pięciu dni nic ciekawego nie zmalowałam i jedyne co mogę wam pokazać to swatche. Mam jednak nadzieję że niedługo się to zmieni i zrobię obiecany tutorial z różami. Tymczasem zapraszam na post z pomarańczką od MIYO.
Lately I have no inspiration because there is nothing interesting around... So I painted a little thing called swatch. However, I hope that this will change soon and I'll do the promised tutorial with roses. Meanwhile, I invite you to post with 'orange' from MIYO.
Jakiś czas temu dostałam przemiłego maila od pani Daisy, która reprezentuje sklep Born Pretty z propozycją przetestowania ich produktów. Bardzo się ucieszyłam i prędko wybrałam sobie coś do testów- padło na przeuroczy lakier ozdobiony kokardką. Z całej palety wybrałam nr 12- wszystkie kolory zobaczycie TU
A teraz zasypię was zdjęciami.
Some time ago I received an email from a lady Daisy, which represents the Born Pretty store with a proposal to test their products. I was very happy and quickly chose something to test- lovely lacquer decorated with a bow. From the whole palette I chose the 12 No. - all the colors you see HERE
And now I will pelt U with photos.
Jakiś czas temu pokazywałam wam kilka moich zakupowych nowości. Wśród tych nowości znalazł się tylko jeden lakier i był nim zielony L.O.L od essence. Lakier w pierwszej kolejności wykorzystałam do zrobienia zdobienia inspirowanym koronką jak u Odette Swan, jednak... u mnie wyszło bardziej jak pisanka- zresztą zobaczcie same.
Some time ago I showed you some of my shopping news. In these new things was the only one green nail polish, and it was the essence named LOL.I used the nail polish to paint the lace-inspired decorating as Odette the Swan, but ... it came out more like Easter egg.
Some time ago I showed you some of my shopping news. In these new things was the only one green nail polish, and it was the essence named LOL.I used the nail polish to paint the lace-inspired decorating as Odette the Swan, but ... it came out more like Easter egg.
Wpadłam po uszy... ciągle oglądam serial Przyjaciele- czy to w pracy, czy to w domu... ciągle! I nie mogę przestać. Chociaż znam każdy odcinek, a wszystkie sezony oglądałam już z 3 razy... Nawet teraz, gdy to piszę, na osobnej zakładce lecą przyjaciele... Jestem opętana :)
Ale nie przeszkadza mi to w stworzeniu nowej notki z lakierem Silcare w roli głównej
Mam tyle zdjęć i tematów do opublikowania że aż trudno mi się na coś zdecydować.
W zanadrzu mam post z nowościami nie koniecznie lakierowymi, recenzje lakierów od Silcare i post o mojej chciejliście. Może mi pomożecie wybrać temat kolejnego posta?
Tymczasem zapraszam na pierwszą odsłonę postu z lakierami Silcare.

